Batony marchewkowo-owsiane z bakaliami

batoniki marchewkowo owsiane
Batony marchewkowo-owsiane to alternatywa klasycznej owsianki śniadaniowej. Nadają się one szczególnie jako śniadanie na wynos. Batoniki te mogą służyć również jako zdrowa przekąska. Zobacz jak zrobić batony marchewkowo-owsiane z bakaliami.
Czas czytania: < 1 min

Batony marchewkowo-owsiane to alternatywa klasycznej owsianki śniadaniowej. Nadają się one szczególnie jako śniadanie na wynos. Batoniki te mogą służyć również jako zdrowa przekąska. Zobacz jak zrobić batony marchewkowo-owsiane z bakaliami.


Składniki:

  • 1 marchewka (45g)
  • łyżka siemienia lnianego
  • 10g oleju kokosowego bądź rzepakowego
  • 10g wiórków kokosowych
  • 20g rodzynek
  • 100g płatków owsianych
  • łyżka miodu (24g)
  • cynamon
  • 1 jajo kurze

Sposób przygotowania:
1. Marchew obierz i zetrzyj na tarce na drobnych oczkach.

2. Olej kokosowy oraz miód delikatnie podgrzej aż się rozpuszczą.

3. Płatki owsiane wymieszaj z wiórkami, siemieniem lnianym, rodzynkami i cynamonem.

4. Dodaj na oczkach startą marchewkę i ponownie dokładnie wymieszaj.

5. Następnie dodaj jedno jajko oraz olej kokosowy z miodem energicznie mieszając całą masę do połączenia składników.

6. Masę przelej do małej foremki tak aby baton miał grubość ok 3-4cm.

7. Piecz w piekarniku w 180 stopniach przez 15-20 minut.


Możesz batony podać ze skyrem lub innym wysokobiałkowym serkiem.

Polecamy również:

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Powiązane posty

Cukrowe fakty i mity w pigułce

Czas czytania: 2 min Przez lata wokół cukru powstało wiele mitów. Niektóre wzięły się z plotek, inne z badań, których wyniki już dawno są nieaktualne, a jeszcze inne powstały

Jak po prostu zacząć ćwiczyć?

Czas czytania: 3 min Temat „jak zacząć ćwiczyć” to jeden z najpopularniejszych tematów na wielu blogach sportowych. Zachodzą w głowę nie tylko klienci, ale też specjaliści – jak zmotywować,

Jak zmieniać nawyki krok po kroku?

Czas czytania: 2 min Znamy wszyscy ten schemat: nic się nie dzieje, jemy źle, nie trenujemy, a potem nagle pojawia się jakiś bodziec, motywacja… I chcemy zmieniać wszystko, jeść