Bieganie na bieżni a bieganie na dworze. Czy to to samo?

Co wybrać: bieżnia czy bieganie na dworze?
Czas czytania: 2 min

Bieganie z sezonu na sezon zyskuje coraz więcej zwolenników. Wiosną na ulicach i w parkach możemy spotkać tłumy zapaleńców. Latem, wraz z nastaniem upałów, ich motywacja stopniowo spada, by całkowicie podupaść wraz z pierwszymi chłodami. Na „placu boju” pozostają tylko najwytrwalsi. Reszta rezygnuje lub przerzuca się na bieżnię. Jaka jest różnica między bieganiem na bieżni a bieganiem na dworze?

Bieganie na świeżym (?) powietrzu

Badania pokazują, że coraz mniej czasu spędzamy na świeżym powietrzu. Pracujemy w zamkniętych pomieszczeniach, nierzadko przemieszczamy się samochodem z jednego garażu podziemnego do drugiego. Jest to bardzo niekorzystny trend, ponieważ ruch na powietrzu jest ważny dla naszego zdrowia. Dobrym sposobem na zażycie powietrza jest więc regularne bieganie na dworze.

Wszyscy jednak doskonale zdajemy sobie sprawę, że jakość powietrza w większości miejsc w Polsce pozostawia wiele do życzenia. Szczególnie zimą zanieczyszczenie jest tak duże, że czasem zdrowiej jest pozostać w pomieszczeniach. Dobrym sposobem jest instalacja aplikacji, która informuje nas o stanie powietrza w danym momencie w naszej okolicy. W sytuacji, gdy normy są znacząco przekroczone, możemy skorzystać z opcji, jaką jest trening na bieżni.

Bieganie w każdych warunkach?

Kolejną zmienną warunkującą wybór rodzaju treningu biegowego są warunki atmosferyczne. Latem i wiosną, przy pięknej pogodzie trening biegowy w parku to sama przyjemność. Sytuacja zmienia się jesienią i zimą, kiedy pogoda nie sprzyja aktywności na świeżym powietrzu. I choć nawet przy najgorszej pogodzie możemy spotkać zapaleńca biegającego w deszczu czy śniegu, to nam nie musi to odpowiadać. Łatwo w takich warunkach o infekcję, szczególnie, jeśli nasz organizm nie jest do nich zaadaptowany. Ponownie w takiej sytuacji dobrą alternatywą jest bieżnia.

Trudne warunki atmosferyczne bywają jednak korzystne. Mogą zahartować organizm i poprawić naszą odporność. Stanie się tak jednak wyłącznie, gdy przygodę z bieganiem rozpoczniemy w cieplejszych miesiącach i stopniowo będziemy oswajać się z gorszymi warunkami pogodowymi. W przeciwnym razie możemy narazić się na efekt odwrotny.

Dla wielu osób trening na bieżni bywa nudny, zaś zmieniający się krajobraz podczas przebieżki na dworze motywuje do biegania. Radą na to są bieżnie wyposażone w ekrany, na których można włączyć swój ulubiony film czy program i w ten sposób uprzyjemnić sobie czas treningu.

Bieganie a kontuzje

Mimo licznych zalet wielu doświadczonych biegaczy nie uznaje jednak treningów na bieżni, które są według nich jednostajne i monotonne. Na pewno należy zgodzić się, że nie jest to to samo, co jogging na powietrzu. Zwykle podczas biegu w terenie (zakładając to samo tempo) spalimy więcej kalorii niż podczas treningu na bieżni. Jednak dzisiejsze profesjonalne bieżnie pozwalają upodobnić trening na bieżni do tego w outdorze. Można sterować tempem, włączyć program interwałowy, a na wielu bieżniach nastawić także kąt nachylenia, co imituje bieg po naturalnym podłożu. Dodatkowo bieżnia ma właściwości amortyzujące, więc korzystanie z niej jest bezpieczniejsze (szczególnie dopóki nie opanujemy bardzo istotnej techniki biegowej). Mimo że bieganie na powietrzu jest bardziej fizjologiczne, to jest także bardziej kontuzjogenne.  

Wydaje się, że zarówno bieżnia, jak i bieganie w terenie mają swoje wady i zalety. Być może nie warto wybierać między nimi. Zamiast tego można traktować je jako dwie komplementarne formy, które uzupełniają się w zależności od aktualnych warunków i możliwości.             

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Powiązane posty