Choroba wagi ciężkiej. Problem otyłości w Światowy Dzień Walki z Otyłością 4.03.2021

otylosc
Czas czytania: 3 min

Przed pandemią temat otyłości był ważny, głośny i kontrowersyjny. Nie przez naszą nietolerancję, nie dlatego, że budził sensację i mieszane uczucia. Dlatego, że otyłość to nie jest kwestia estetyki – to choroba, a choroby się leczy.

Zanim zaczniemy opisywać fakt, że dziś jest Światowy Dzień Walki z Otyłością wyjaśnijmy sobie jedno. Nikt nie ma prawa oceniać czyjegoś wyglądu ani zmuszać innych, żeby byli super fit i starali się o zgrabną czy szczupłą sylwetkę, a kilka zbędnych kilogramów nikogo nie zabija. Ale otyłość to nie jest kwestia 5 kg, które musisz zrzucić, by zmieścić się w ulubione jeansy. Dlatego okładka Cosmopolitan, która wywołała takie sensacje w tym sezonie, była kontrowersyjna – napisali tak “this is healthy”. A otyłość po prostu nie może być zdrowa, bo jest chorobą i to poważną – chorobą XXI wieku.

Otyłość to stan, w którym poziom tkanki tłuszczowej przekracza pewną wartość procentową (wartość ta zależna jest od wieku i płci i można ją zweryfikować w internetowych kalkulatorach zawartości tkanki tłuszczowej lub zmierzyć u swojego trenera). Otyłość posiada 3 stopnie i nie bez powodu ostatni z nich zwany jest otyłością kliniczną – bo właśnie tak niebezpieczną jest ona chorobą.

4.03 to dzień walki z otyłością. Został on ustanowiony, ponieważ od początku XXI wieku coraz głośniej jest o tej chorobie, rozwijającej się oczywiście już wcześniej. Wraz ze zmianą trybu życia i z coraz większą ilością czasu spędzanego przed ekranem telewizora, komputera, komórki – po prostu przybieramy na wadze. Bo patrzymy w ekran zamiast się ruszać, tracimy czas, który niegdyś przeznaczaliśmy na spacery na to, by siedzieć i rozmawiać przez telefon. Nie zmienimy nawyków – epidemia uziemiła nas jeszcze bardziej, zabrała wiele możliwości, by spędzać czas w sposób zdrowy, rozsądny i aktywny. Home office nauczyło nas siedzieć przed komputerem jeszcze więcej, a brak konieczności dojazdu do pracy ograbił nas nawet z tych kilkudziesięciu minut, które czasem spędzaliśmy na rowerze. W tej sytuacji – wielu ludzi tyje na potęgę i nie można mieć do nich zbyt wielkich pretensji, bo wynika to z poniekąd wymuszonej zmiany stylu życia. 74% mężczyzn w Polsce ma problem z nadwagą, z czego 28% jest otyłych. U kobiet problem z nadwagą ma 50%, z czego 29% kwalifikuje się do otyłości.

Otyłość to problem, ale z problemami można sobie poradzić. Należy więc otyłość leczyć – zależnie od jej powodu (może wynikać ze stanów chorobowych). Jeśli ten problem dotyczy i Ciebie, zastanów się, co możesz zrobić. Najrozsądniej będzie skontaktować się z lekarzem i dietetykiem, którzy doradzą pierwsze kroki. Następnie, po pierwszych zrzuconych kilogramach, można będzie wprowadzać aktywność – ale i tu najlepiej pracować pod okiem specjalisty, by nie były to intensywne treningi, a bardziej kształtowanie nawyku zdrowego ruchu. Działaj powoli i systematycznie. Sprawdzaj stan swojego zdrowia – jeśli otyłość jest wynikową chorób, może być konieczne wdrożenie dodatkowego leczenia. Nie poddawaj się. Tu nie chodzi o drogę do dobrej sylwetki. Tu chodzi o drogę do dobrego, zdrowego życia i wagę, która pozwoli funkcjonować normalnie.

Dlatego dziś, zanim ktoś wytknie nam nietolerancyjność i powie, że powinniśmy zastanowić się, czy nie obrażamy osób z nadwagą, mówimy – nie. Nie obrażamy nikogo. Ale zachęcamy osoby, które z różnych przyczyn przekroczyły skalę otyłości, by leczyły się i pracowały nad sobą jak najszybciej. I za wszystkich trzymamy kciuki.

Walczmy z chorobami, jak to sportowcy – dla zdrowego i odpornego świata.

Polecamy także:

Fruktoza negatywnie wpływa na układ odpornościowy – MEGAFORMA

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Powiązane posty

Moc niacyny – mocą Twojej skóry

Czas czytania: 3 min Przy obecnym rozwoju kosmetologii i idącej za tym medycyny estetycznej – istnieje cały szereg zabiegów i środków stosowanych w celu poprawy wyglądu i kondycji naszej skóry.