Co będziemy robić 29.05… Rzecz o powrocie na siłownie.

openup
Czas czytania: 2 min

Czy wszyscy są już podekscytowani powrotem na siłownie? Czy wszyscy czekali na te wieści, które wreszcie wczoraj padły podczas konferencji? To dobrze. I co prawda zachowujemy umiarkowany entuzjazm, bo wiemy, że wszystko uzależnione jest od liczby zakażeń, ozdrowień i mnóstwa innych czynników. Ale jednak, jest data, jest ekscytacja. Będzie się działo!

Czy jesteśmy gotowi? Na otwarcie siłowni jesteśmy gotowi od pół roku. Naprawdę, bo przygotowywaliśmy się na ten dzień od 18.10, a przeszliśmy już tyle obietnic, tyle czasu czekamy na TEN DZIEŃ, że… siłownie lśnią, pracownicy czekają. Jakie problemy mogą nas spotkać, jeśli rzeczywiście dojdzie do otwarcia?

Nie bójmy się powrotu! Apel do klientów: uwierzcie, jesteśmy w pełni zabezpieczeni. Mamy wszystkie możliwe środki do dezynfekcji, a ćwiczyć będziemy w takich odległościach, że nie ma praktycznie żadnego ryzyka zakażenia. Nie bójcie się przyjść, potrenować i wrócić do formy. Jeśli obawiacie się tłumów – w pierwszym tygodniu otwarcia wybierajcie mniej uczęszczane godziny, ale po prostu bądźcie z nami. Nie uprzedzajcie się, że na pewno będzie niebezpiecznie – po prostu załóżcie maseczki, zdezynfekujcie dłonie i idźcie na trening. Pamiętajcie, że w zdrowym ciele odporny i zdrowy duch, a Wasza kondycja pomoże Wam utrzymać to zdrowie jak najdłużej. Chodzicie na zakupy, do sklepu czy na spacer – tam też spotykacie ludzi. Na siłowni nie ma większego ryzyka niż w wyżej wymienionych miejscach.

A teraz apel do pracowników branży: pamiętajmy wszyscy, że klienci tak jak i my mieli rok przerwy w treningach (lub trochę krócej). Co prawda “coś tam robiliśmy”, ale jednak kondycja jest nie ta sama. Dajmy czas sobie i naszym klientom. Uwierzmy, że możemy wrócić do formy i kondycji, że jeszcze będzie dobrze. Nie bójmy się wracać – bo jeśli my będziemy się bać, to tym bardziej mają prawo bać się klienci. A przecież my wiemy najlepiej, że nie ma czego. 200 klubów zniknęło na zawsze, nie pozwólmy, by nasze były kolejne.

Liczymy na to, że jak najwięcej klubów otworzy drzwi 29.05. I mamy nadzieję, że powrót klientów też będzie liczny!

Polecamy także:

– MEGAFORMA Bądźmy dobrej myśli powiedział Łukasz Dojka. 200 klubów zniknęło na zawsze szacuje Tomasz Napiórkowski.

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Powiązane posty

A gdyby tak trochę pokory…

Czas czytania: 3 min Zdawać by się mogło, że nie jest niczym dziwnym, iż człowiek ze swej natury lubi być chwalony, doceniany i podziwiany. Bez względu na branżę, w

Udręka to niesłychana, kiedy bolą nas kolana…

Czas czytania: 4 min Ileż to razy w przypadku sportowców, osób aktywnych, czy nawet niespecjalnie usportowionych ludzi można usłyszeć: bolą mnie kolana. Staw kolanowy w ludzkim organizmie jest niewątpliwie

Głowa to podstawa!

Czas czytania: 3 min Kiedy trenujemy, czynnie uprawiamy sport i po prostu dbamy o swój wygląd i muskulaturę, często martwimy się o przysłowiowe spadki mięśniowe, kontuzje, czy ewentualnie serce.