Czy demonizowanie napojów „zero sugar” jest słuszne? O sztucznych zastępnikach cukru.

agfdsa
Czas czytania: 2 min

Napoje w wersji light czy zero cukru są obecnie powszechne i dostępne praktycznie w każdym sklepie.

Po tego typu napoje sięgamy najczęściej kiedy się odchudzamy, dbamy o linię albo kiedy chcemy zmniejszyć spożycie cukru.  Jednak czy to dobrze?

Dietetyczne napoje dostępne są na rynku od ponad 70 lat. Na początku miały być świetną „zdrowszą” alternatywą dla osób chorujących na cukrzycę, potem dla osób na diecie lub takich, dla których kontrola własnej wagi traktowana jest priorytetowo.

Szybko jednak okazało się, że forma ta przynosi więcej szkód niż pożytku. Cukier w dietetycznych napojach zastępowany jest chemicznymi sztucznościami takimi jak: aspartam, sacharyna, cyklaminiany, sukraloza czy acesulfam-k. Są to niestety substancje, które spożywane w nadmiarze nie mają korzystnego wpływu na zdrowie, a czasami wręcz działają na nas gorzej niż ich w pełni słodzone odpowiedniki.

Co się kryje pod etykietą z napisem „zero cukru”?

O napoju „zero cukru” możemy powiedzieć wtedy, jeśli zawiera mniej niż 13 kcal na 100 gramów. Produkt nazywany jest wtedy niskokalorycznym i może być reklamowany jako produkt zero kalorii.

Z napojami w wersji light jest z kolei tak, że muszą zawierać w sobie minimum 30% kalorii mniej niż ich standardowe odpowiedniki.

Zero sugar czyli zdrowo? Absolutnie nie!

Jak już wspomnieliśmy – w napojach zero sugar, cukry zamieniane są na słodziki. Oprócz nich znajdziemy również konserwanty, barwniki, zagęszczacze i aromaty, które mają spowodować, że do złudzenia będą przypominać w smaku ich klasyczne wersje.

Wykazano, że słodziki typu aspartam czy sacharyna są bardziej szkodliwe dla zdrowia niż sacharoza. Osoby, które regularnie będą je spożywać mogą skarżyć się na bóle głowy, nudności, problemy ze snem, zaburzenia koncentracji, bóle stawów, a nawet kłopoty z sercem.

Jeśli do tego dodamy skutki uboczne konserwantów takich jak występujący również w produktach zero sugar benzoensan sodu i sorbinian potasu oraz zagęstników takich jak celuzoza, to właściwie mamy gotowy przepis na chorobę.

Obecnie prowadzi się liczne badania, które mają opisać jak napoje light i zero sugar wpływają na ryzyko zachorowania na cukrzycę, jej przebieg oraz jakie efekty daje ich spożycie na diecie redukcyjnej. Istnieją hipotezy, że chociaż napoje te mają mniej cukru albo pozbawione są go całkowicie, niestety zwiększają ryzyko zachorowania na cukrzycę, a dodatkowo niekorzystnie wpływają na proces odchudzania. Mówi się również o zależności pomiędzy spożywaniem napojów typu light a chorobami serca i nadciśnieniem.

Aby prawidłowo dbać o swoje zdrowie musimy jeść różnorodnie, zdrowo i jak najbardziej naturalnie. Żaden chemiczny produkt nie będzie dobrym rozwiązaniem. Musimy ograniczyć niezdrowe cukry w diecie bez względu na ich kaloryczność. Picie napojów bez kalorii do droga donikąd. To oszukiwanie samego siebie, ponieważ nasz organizm przez spożywanie ich, nigdy nie odzwyczai się słodkiego smaku i zawsze będzie uzależniony.

Nie można więc traktować produktów tego typu jak „zdrowych” zamienników dla słodzonych napojów. Nie warto dodatkowo truć samego siebie i oszukiwać się, że chcemy dla własnego ciała jak najlepiej – bo w tym przypadku – to nieprawda.

ProjektSukces

www.projekt-sukces.pl
#ZdrowaPolska

Polecamy także:

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Powiązane posty

Podaruj sobie trochę optymizmu!

Czas czytania: 4 min Serotonina jest jednym z najważniejszych neuroprzekaźników w mózgu odpowiedzialnym za np. kontrolę nastroju i samopoczucia, humor, czy procesy zasypiania, a także ma wpływ na potrzeby

Powroty – UNSTOPPABLE

Czas czytania: 2 min Czy są wśród nas fani zajęć grupowych fitness? Wiemy, że tak. A jeśli tak, to na pewno z radością przyjmiecie fakt, że już 2.10.2021 odbędzie

Prozdrowotne właściwości miodu

Czas czytania: 2 min Któż z nas nie lubi miodu? Jego słodki smak i zapach budzi w nas skojarzenia z dzieciństwa. Ma dobroczynne właściwości dla naszego organizmu, dlatego warto