DECATHLON i IKEA ćwiczą razem w domu i… wymieniają się hasłami reklamowymi

Czas czytania: 2 min

źródło: biuroprasowe.vmlyrpoland.com

Nietypowa wspólna odpowiedź obu marek na kolejny już lockdown – w obliczu ograniczeń Decathlon i IKEA razem zachęcają do aktywności fizycznej.

Wzajemna motywacja

Wszystko zaczyna się od billboardów na warszawskim Targówku, w pobliżu sąsiadujących ze sobą sklepów Decathlon i IKEA. Marki rozpoczynają na nich bezpośredni dialog, motywując się nawzajem (a także swoich klientów) do podjęcia sportowej aktywności we własnych czterech ścianach i do odpowiedniego zadbania o przechowywanie sprzętów do tego potrzebnych.

Ćwiczymy, (nie) gadamy!

Marki kontynuują dialog w social media. „Zaczepny” post ze strony jednego z brandów i „cięta riposta” drugiego w komentarzu, i vice versa. Wszystko w duchu sportowego fair play, z wykorzystaniem kontekstu oraz produktów dostępnych w ofercie obydwu sklepów.

Zaskakująca wymiana… haseł reklamowych!

Na czas trwania kampanii marki zamieniają się swoimi claimami. Teraz to Decathlon wita w lepszym domu, a IKEA sprawdza się w sporcie.W ten sposób marki jeszcze mocniej podkreślają cel swojej współpracy – pokazanie, że w odpowiednio urządzonym domu można wygodnie uprawiać sport.

Polecamy także

Kiedy nie wpuszczą mnie drzwiami, to wejdę oknem – Ilona Wilk, czyli człowiek, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych! – MEGAFORMA

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Powiązane posty

A gdyby tak trochę pokory…

Czas czytania: 3 min Zdawać by się mogło, że nie jest niczym dziwnym, iż człowiek ze swej natury lubi być chwalony, doceniany i podziwiany. Bez względu na branżę, w

Udręka to niesłychana, kiedy bolą nas kolana…

Czas czytania: 4 min Ileż to razy w przypadku sportowców, osób aktywnych, czy nawet niespecjalnie usportowionych ludzi można usłyszeć: bolą mnie kolana. Staw kolanowy w ludzkim organizmie jest niewątpliwie

Głowa to podstawa!

Czas czytania: 3 min Kiedy trenujemy, czynnie uprawiamy sport i po prostu dbamy o swój wygląd i muskulaturę, często martwimy się o przysłowiowe spadki mięśniowe, kontuzje, czy ewentualnie serce.