Dlaczego tracimy pewność siebie?

brak
Czas czytania: 4 min

Pewność w siebie – temat rzeka. Wiele razy poruszany w książkach i poradnikach psychologii. Wiadomo, że pewność siebie to kluczowe pojęcie w budowaniu własnego wizerunku i tego jak wygląda nasze życie. Jak ją budować i na co zwrócić uwagę, opiszemy w następnym artykule.


Dzisiaj chcieliśmy poruszyć temat: dlaczego tracimy pewność siebie. Otóż brak pewności siebie bierze się z niskiej samooceny. Jest to postawa i szereg zachowań, które swoje źródło mają w negatywnej ocenie samego siebie. Jeśli ktoś ma tzw. wysoką samoocenę, wyraża to całą swoją osobą, od zachowania, przez postawę aż do sposobu komunikowania się z innymi. Natomiast jeśli widzimy w sobie tylko wady, nasza opinia o sobie i ocena jest negatywna, niestety tracimy pewność siebie. Uważamy, że nie jesteśmy niczego warci, że niczego nie potrafimy i nie podołamy żadnemu zadaniu. Wycofujemy się, nie angażujemy się, boimy się zmian i nie podejmujemy ryzyka. Nie rozwijamy się. To problem wielu ludzi. 

Dlaczego tracimy pewność siebie?

Jest kilka kluczowych powodów, z których to wynika.

Pierwszym jest wiara w stereotypy. Co to takiego? To nadmierne uogólnienie, generalizacja, która powoduje, że z góry, z automatu szufladkujemy coś lub kogoś. Lubią siedzieć w naszych głowach, bez przerwy powielane są przez inne osoby, a także media. O reklamach już nie wspomnę. Zaczynamy wierzyć w to, co jest nam ciągle powtarzane. Myślimy, że aby być wartościowymi ludźmi potrzebujemy na przykład kupić nowy gadżet czy ubranie, bo przecież inaczej będziemy nic nie warci. Wiele rzeczy mamy zakorzenionych od małego- dziewczynki mają być grzeczne, kobiety miłe dla wszystkich i za bardzo się nie wychylać. Chłopcy nie mogą płakać, bo to niemęskie i nie wypada. Jeśli w to uwierzymy, każda czynność, którą wykonamy „poza tym utartym schematem” zaburza nasze poczucie wartości. Czasami więc przymuszamy się do czegoś, bo inni tego oczekują, robimy rzeczy niezgodne z tym co nam z duszy siedzi, a co gorsza zaczynami wierzyć, że musi być tak, a nie inaczej. Po prostu przyjmujemy te stereotypy.  I tak powoli stajemy się dla siebie bezwartościowi.

Drugą kwestią, niestety trudną i bolesną jest rodzina. Rodzina, która powinna być oparciem, oazą spokoju i bezpieczeństwa niestety czasami staje po zupełnie innej stronie. Czasem nieświadomie, a czasem celowo. Rodzice wychowują dzieci i siłą rzeczy mają ogromny wpływ na to kim będzie ich dziecko jak dorośnie. Są dla dziecka autorytetem, a to co powiedzą jest w jego oczach pewnikiem i prawdą. Jednak bywa i tak, że wychowanie jest tresurą, zlepkiem oczekiwań i krzykiem. Zamiast wspierać, budować piękne relacje, tłumaczyć i pielęgnować wyjątkowe cechy i talenty dziecka, niestety staje się kulą u nogi i przyczyną cierpień w dorosłym życiu. Jeśli dziecko jest ciągle krytykowane, jak może wierzyć we własne możliwości. Jeśli nazywane jest głupkiem, łamagą… Jeśli ciągle ktoś na nie krzyczy… Jeśli rodzice mają przerost ambicji… Jeśli wszystko co robi oceniane jest jako złe… Jeśli jest porównywane do innych, że tamci są lepsi… Jak ma mieć wysokie poczucie własnej wartości? To nierealne. Niestety odczucia z dzieciństwa mają swoje odzwierciedlenie w dorosłym życiu. Jeśli nasi najbliżsi, tym, którym ufamy przez lata wpajają nam, że jesteśmy do niczego, ciężko potem, będąc dojrzałym już człowiekiem, uwierzyć, że tak naprawdę jest zupełnie inaczej.

Kolejny aspekt to przekonania na własny temat. Jeśli przez lata mamy wpajane, że jesteśmy do niczego, to potem tak faktyczne myślimy, o czym wspomnieliśmy już wyżej. Jednak nie tylko dzieciństwo ma tu znaczenie. Kiedy jesteśmy dorośli również stajemy się poddawani ocenom, a inni ludzie potrafią nieźle namieszać. Rodzina może cały czas wpajać Ci, ze jesteś beznadziejna. Toksyczny partner/partnerka prawić negatywne uwagi, koledzy/koleżanki śmiać się z ciebie, a szef krytykować. Wszystkie te komunikaty sprawiają, że wpadamy w dołek i siedzimy w nim bez końca. Kąpiemy się we własnym sosie pełnym lęku, strachu i bezsilności, bo uwierzyliśmy we to wszystko co mówili inni, mimo, że przecież mamy swój rozum i umiemy racjonalnie myśleć.

Branie do siebie opinii innych ludzi potrafi być wyjątkowo zgubne. Szczególnie, jeśli te osoby są nam bliskie. Ufamy im, myślimy, że chcą dla nas dobrze, a one tylko nas hamują w rozwoju i podcinają nam skrzydła. To jak reagujemy na zdanie innych jest kolejnym powodem, dla którego tracimy pewność siebie. Niełatwo znaleźć dystans, z czasem zaczynamy robić tylko to, czego oczekują inni. Złe opinie potrafią nas dosłownie sparaliżować i totalnie zniechęcić do działania. Nikt nie jest w stanie bez problemu podnieść się z miażdżącej krytyki jeśli szczerze w nią wierzy, myśląc, że jest prawdziwa i szczera.

Ostatnim aspektem są interakcje z innymi. Zadajmy sobie pytanie. Czy lubimy przebywać z ludźmi? Czy mamy przyjaciela? Jeśli jesteś typem samotnika, może warto pomyśleć, czy nie za bardzo izolujesz się od innych. Warto mieć przy sobie, chociaż jedną, szczerą wobec ciebie osobę, na której zawsze możesz polegać i która nie będzie cię oceniać. Brak bratniej duszy, osoby, która Cię zrozumie, może niekorzystnie wpłynąć na Twoją wiarę w siebie.

Czy straciłeś pewność siebie?


Co myśli osoba, która straciła pewność siebie:

  • Jestem brzydki/a
  • Jestem do niczego
  • Jestem głupia
  • Nie dam rady
  • To nie dla mnie
  • Będą się ze mnie śmiać
  • Znów rodzice będą niezadowoleni/ będą krzyczeć
  • Ania/Piotr/Agata zrobiła na pewno to lepiej. Mi nigdy nic nie idzie
  • Po co mam podchodzić do tego egzaminu. I tak nie zdam.

Jakie słowa innych, powodują, że tracimy pewność siebie:

  • Ale jesteś gruba. Nie zmieścisz się niedługo w drzwi
  • Po co się tego uczysz? I tak oblejesz.
  • Magda/Antek/Franek dostał się na medycynę. A ty? Nie zdałaś. Inni mogą.
  • Po bierzesz ten kredyt? A jak stracisz pracę i zostaniesz bez niczego?
  • Jak ty wyglądasz?? !!! Masz lustro?

To tylko niektóre przykłady. Kto z nas ich nie słyszał, niech rzuci kamieniem.

O tym jak odzyskać pewność siebie i jak ją pielęgnować piszemy tutaj.

ProjektSukces

www.projekt-sukces.pl

Polecamy także:

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Powiązane posty

Trening podczas miesiączki

Czas czytania: 2 min Tytułowy wątek rozważany jest bardzo często – zwłaszcza przez kobiety, które są na początku swojej przygody z treningami. Czy można trenować podczas miesiączki? Nie ma