Branża fitness nadal zamknięta i bez perspektywy zmiany – konferencja Adama Niedzielskiego

skurwiel
Czas czytania: 2 min

Jakim prawem mówimy o odpowiedzialności, gdy zamrażamy miejsca pracy na kolejne “dwa tygodnie”… Przysłowiowe wręcz dwa tygodnie. Ilu z nas nie będzie już miało do czego wracać? Panie Ministrze Niedzielski, ile tym razem potrwają dwa tygodnie? Kolejny rok? Tymczasem Pani Minister Maląg powiedziała, że jest w stanie z podniesionym czołem podsumować działania rządu od czasu początku epidemii. Gratulujemy tupetu, bo większość ludzi nie potrafi patrzeć prosto w oczy gdy kłamie.

Podczas dzisiejszej konferencji usłyszeliśmy bardzo dużo doskonałych wiadomości… wiadomości, które aż krzyczą o otwarcie tak gospodarki, jak i – oczywiście – branży fitness jako jednej z jej gałęzi. Długo słuchaliśmy o tym, że zachorowania spadają i to szybko, spada też ilość osób hospitalizowanych i opieka zdrowotna powoli przywracana jest do „normy”; oznacza to, że coraz więcej lekarzy może zająć się już standardowym leczeniem pacjentów, a nie walką z COVID. Jednak, żebyśmy nie cieszyli się na zapas…

Dowiedzieliśmy się również, że plan tworzony w ubiegłym roku (listopad) możemy traktować orientacyjnie… co wyjaśniałoby, dlaczego mimo licznych (pustych) obietnic jesteśmy nadal w takim punkcie gospodarczym – bo mowa tu nie tylko o branży fitness – w jakim jesteśmy.

Dziś akurat porównujemy się do krajów europejskich (bingo, drodzy rządzący – wreszcie zarzuciliśmy odwołania do Stanów Zjednoczonych!). Nadal jednak jako Portal jesteśmy zdania, że porównywanie krajów do siebie jest naprawdę trudne – w Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii, chętnie przywoływanej podczas konferencji, liczba zakażeń od początku epidemii była zdecydowanie wyższa niż w Polsce. Ponadto kraje Zachodniej Europy są w znacząco innej sytuacji finansowej niż Polska. Ogólne złe przesłanki ze środowiska międzynarodowego oraz liczne mutacje wirusa miałyby być elementem decydującym o kształtowaniu obostrzeń.

Adam Niedzielski

Tak oto, niewiele się zmienia.

Zakaz zgromadzeń powyżej 5 osób, uczestnictwa w wydarzeniach sportowych; zamknięte restauracje (jedynie dostawy); zamknięte hotele, nawet dla podróży służbowych; zamknięte stoki oraz infrastruktura sportowa. Nauczanie klas od IV wzwyż pozostaje zdalne. Dodatkowo dla osób wracających środkami komunikacji publicznej zza granicy obowiązuje 10 dni kwarantanny.

Kolejne decyzje Pan Minister zapowiada za – nieomal prorocze w naszym kraju DWA TYGODNIE (Panie Ministrze, czy ktoś jeszcze w te dwa tygodnie wierzy?)

I chociaż całym sercem kibicujemy branżom zamkniętym i w imieniu wszystkich pracujących w branży handlowej cieszymy się, że galerie handlowe otwierają się 1.02.2021… Aż ciśnie się na usta pytanie, dlaczego zdaniem Pana Ministra siłownie, stoki czy restauracje miałyby być bardziej zagrożone niż galerie handlowe, gdyby zachowały ostry reżim sanitarny.

Cóż, Sanepid rekomenduje otwarcie, ale niestety rząd ma inne zdanie. Co myślicie o temacie?

#otwieraMY ? Czy czekamy?

Polecamy także:

Branża fitness się otwiera to jest fakt.

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Powiązane posty

A gdyby tak trochę pokory…

Czas czytania: 3 min Zdawać by się mogło, że nie jest niczym dziwnym, iż człowiek ze swej natury lubi być chwalony, doceniany i podziwiany. Bez względu na branżę, w

Udręka to niesłychana, kiedy bolą nas kolana…

Czas czytania: 4 min Ileż to razy w przypadku sportowców, osób aktywnych, czy nawet niespecjalnie usportowionych ludzi można usłyszeć: bolą mnie kolana. Staw kolanowy w ludzkim organizmie jest niewątpliwie

Głowa to podstawa!

Czas czytania: 3 min Kiedy trenujemy, czynnie uprawiamy sport i po prostu dbamy o swój wygląd i muskulaturę, często martwimy się o przysłowiowe spadki mięśniowe, kontuzje, czy ewentualnie serce.