Jak poprawić wytrzymałość? 3 proste wskazówki.

vectorfusionart
Czas czytania: 3 min

Zazdrościsz znajomym, że bez zadyszki (no, może z minimalną zadyszką) przebiegają 5, może i 10 km. Z podziwem patrzysz na instruktorów fitness (kto robi więcej cardio niż oni). Zastanawiasz się, dlaczego wchodzisz na drugie piętro i Twój oddech już jest cięższy, a Ty musisz chwilę odpocząć… Nie mamy na to rozwiązania. Bo Ty sam musisz je wypracować. Ale mamy kilka porad, które powinny pomóc Ci pracować…

Wytrzymałość to praca mięśni w tak ekonomiczny sposób, by zapewnić im najdłuższy możliwy czas wysiłku przy jednoczesnym utrzymaniu intensywności treningu. Nie jest proste ją rozbudować, zwłaszcza, jeśli do tej pory trenowałeś głównie siłowo – oznacza to zwykle krótkie serie z dużym obciążeniem i pracę na niskim tętnie. Tymczasem, by poprawić wytrzymałość, trzeba wyjść poza ten schemat.

Po pierwsze, będziemy musieli zmniejszyć obciążenie i za to zwiększyć ilość powtórzeń. Niespodzianka? Tak, właśnie tak to działa: zamiast 10-12 powtórzeń, robimy ich 20-40, dokładnie, ale w szybkim tempie i z krótkimi przerwami. Dlatego też konieczna jest zmiana obciążenia na mniejsze i to też sprawia, że ci, którzy trenują typowo siłowo, zwykle nie chcą zmieniać treningu. Po prostu uważają, że to wstyd zmniejszyć obciążenie i zacząć wymachiwać małymi hantelkami w szybkim tempie.

Jeśli do tej pory czekałeś co najmniej 45 sekund (a czasem nawet 90 sekund), by zacząć kolejną serię… Zapomnij. Wytrzymałość buduje się skuteczniej, gdy przerwy są skrócone do minimum. Czasem może to być nawet jedyne 10 sekund. Warto jednak robić to stopniowo, w pierwszym tygodniu ucinając przerwę między seriami o połowę, w kolejnym – sprawdzić, czy można zejść na jeszcze krótsze przerwy.

Kolejna metoda na budowanie wytrzymałości to dodanie jednej sesji treningowej w tygodniu. Nie jest to sesja planowana wcześniej, więc spokojnie może być poświęcona treningowi cardio – niech to będzie bieg, pływanie, rower. Wybierz sport, który lubisz po to, by ta sesja mijała szybko i sprawnie. Dzięki temu “zmęczysz” organizm i zmotywujesz do wzmożonej pracy, która zaowocuje szybszą poprawą wydolności. Jednak zanim dorzucisz sobie kolejny trening w tygodniu pamiętaj, że nie możesz czuć się przemęczony – jeśli zobaczysz jakiekolwiek symptomy przetrenowania, zwolnij i zrezygnuj z dodatkowej sesji, wykorzystaj inne metody treningowe.

To, co jest ważne, to rzucanie organizmowi wyzwań. Mamy tendencje do tego, by się dostosować do każdego treningu i bardzo szybko przestać odbierać go jako wyzwanie, dlatego warto na bieżąco modyfikować swoje sesje treningowe. Nie pozwól, by organizm przyzwyczaił się do treningu, ilości powtórzeń, obciążenia. Zawsze zwracaj uwagę na technikę. Trenuj tak dynamicznie, jak możesz. I przede wszystkim: nie bój się cardio. To nic strasznego, za to świetny test wydolnościowy.

Polecamy także:

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Powiązane posty

A gdyby tak trochę pokory…

Czas czytania: 3 min Zdawać by się mogło, że nie jest niczym dziwnym, iż człowiek ze swej natury lubi być chwalony, doceniany i podziwiany. Bez względu na branżę, w

Udręka to niesłychana, kiedy bolą nas kolana…

Czas czytania: 4 min Ileż to razy w przypadku sportowców, osób aktywnych, czy nawet niespecjalnie usportowionych ludzi można usłyszeć: bolą mnie kolana. Staw kolanowy w ludzkim organizmie jest niewątpliwie

Głowa to podstawa!

Czas czytania: 3 min Kiedy trenujemy, czynnie uprawiamy sport i po prostu dbamy o swój wygląd i muskulaturę, często martwimy się o przysłowiowe spadki mięśniowe, kontuzje, czy ewentualnie serce.