Jak to jest z nawykami?

habit
Czas czytania: 2 min

Ludzie to potrafią… Jedni rano pokonują kilometry, drudzy nocą trenują na siłowni. A Ty chodzisz i nie wiesz, jak się za to zabrać i nie rozumiesz, dlaczego oni mają tyle motywacji, a Ty w ogóle. Jest kilka możliwości – poczytaj.

Nawyk – może być tak zdrowy i dobry, jak i niezdrowy (ale tych się pozbywamy i to jak najszybciej!). Nawyk jest tym, co pozwala wytrwać, gdy motywacja lekko spada, a pierwsze emocje przestają rozgrzewać do wysiłku. Ale skąd się bierze ten nawyk?

Kiedy zaczynasz robić coś nowego – trenować, jeść zdrowiej, wstawać rano – przez pierwszych kilka dni jesteś tym faktem bardzo podekscytowany. Cieszysz się, bo to nowość, z radości i tak wstajesz 2 minuty przed budzikiem albo robisz dodatkową serię na treningu. Ale mija kilka dni, może tydzień…

Wczesne wstawanie zaczyna męczyć, zakwasy dają się we znaki, masz dość i chcesz się wycofać.

TO jest właśnie decydujący moment. Jeśli po kilku – kilkunastu dniach zrezygnujesz z wykonywania dowolnej czynności, którą chciałeś na stałe wprowadzić do swojego życia, pozostanie Ci niesmak i poczucie porażki, a co gorsza – będzie Ci trudniej ponownie zacząć tę czynność wykonywać, ponieważ z tyłu głowy pozostanie świadomość, że już próbowałeś i nic z tego nie wyszło… To sprawi, że Twój mózg będzie podświadomie blokował powrót do tego nawyku (nie znaczy, że już nigdy go nie wprowadzisz, ale na pewno będzie to wymagało więcej pracy).

Dlatego pamiętaj, aby zbudować nawyk treningowy, nawyk picia wody, wstawania o 6 rano – dowolny nawyk, który ma z Tobą zostać – musisz wytrzymać 18 dni, ale górna granica ugruntowania nawyku 254 dni! Średnio w społeczeństwie okres budowania i ugruntowania nawyku to około 40 dni (mówi się o 28, by nawyk powstał – kolejne 12 to okres utrwalania).

Nie martw się na zapas tymi 254 dniami. Już po 3-4 tygodniach poczujesz, że jest Ci łatwiej wykonywać zamierzoną czynność, odruchowo nastawiasz budzik czy pakujesz torbę treningową przed pracą do samochodu.

Najważniejsze to wytrzymać ten okres i się nie poddawać, a wtedy jeśli nawet Twoja początkowa motywacja lekko przygaśnie (co jest w 100% normalne), a entuzjazm zniknie (bo wykonywana czynność spowszednieje) – przyzwyczajenie pozwoli ją kontynuować.

Prosty wniosek? Bądź długodystansowcem! Nie poddawaj się na pierwszej prostej, nie rezygnuj po tygodniu. Powiedz sobie: za miesiąc sprawdzę, czy mój nowy nawyk już się ugruntował. Jeśli tak… Sam sobie podziękujesz!

Polecamy także:

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Powiązane posty

Trening podczas miesiączki

Czas czytania: 2 min Tytułowy wątek rozważany jest bardzo często – zwłaszcza przez kobiety, które są na początku swojej przygody z treningami. Czy można trenować podczas miesiączki? Nie ma