Jaki trening taka forma – czyli kwestia priorytetów

fotolia-76388413-subscription-monthly-m
Czas czytania: 3 min

Wstajesz rano i widzisz na story, że połowa Twoich znajomych jest już po treningu. Nie masz pojęcia, jak oni to robią, bo kiedy Ty półprzytomnie łapiesz kubek kawy, oni już piją zielone shake i zajadają musli z superfoods. A gdy Ty wieczorem siadasz zmęczony przed telewizorem, niektórzy właśnie robią stretching i mówią, że życie jest piękne. A Ty nie wiesz, jak wygospodarować nawet 10 minut. No i czy ci ludzie serio nie mają co robić w życiu? Sprawdź.

Tak, tak, oczywiście – wszyscy wiemy, że social media kłamią. Że ktoś, kto rano wstał i klął na czym świat stoi, bo chciał sobie jeszcze pospać, wrzuci story dopiero wtedy, gdy z uśmiechem na ustach kończy trening – już się rozbudził i wszystko wokół jest piękne. A jednak zasadnicza większość społeczeństwa nie przekłamuje swojej rzeczywistości aż tak, by wrzucać filmy z treningu kiedy leżą pod kołderką… Więc, jak to się dzieje?

Wszystko jest kwestią organizacji czasu i priorytetów. Na pewno słyszałeś to nie raz, nie dwa i na pewno jesteś lekko rozczarowany tak prostą, a jednocześnie tak “frazesową” poradą. A jednak dokładnie tak to działa. Jeśli Twoim priorytetem w danej chwili jest rozwój zawodowy, rodzina, związek, odpoczynek – nic nie jest z Tobą nie tak i nie musisz mieć wyrzutów sumienia, że nie trenujesz, a inni to robią.

Rzecz w tym, że zanim zaczniesz sam do siebie mieć pretensje i oskarżać siebie o to, że nie dość się starasz i nie jesteś idealny – powinieneś to sobie uświadomić.

Żyjemy według pewnych priorytetów, które zmieniają się zależnie od momentu naszego życia. Może dla Twojego znajomego trening jest w danej chwili najważniejszy; dla Ciebie nie musi być i to jest ok. Jeśli trenujesz tylko dla przyjemności, może w danym dniu odpuszczasz, bo jesteś zmęczony i nie masz czasu – tylko uświadom to sobie, by nie mieć do siebie pretensji.

Mechanizm jest taki: warto inspirować się działaniami innych. Tylko warto też żyć w pełnej zgodzie z samym sobą i ze świadomością własnych wyborów. Nie miej sam do siebie pretensji, że nie jesteś idealny – nikt nie jest. Osoba, dla której priorytetem jest trening, prawdopodobnie odpuszcza coś innego, z czego – być może – Ty dziś nie chcesz rezygnować.

Warto znajdować swoją własną równowagę.

Dlatego kiedy kolejny dzień z rzędu kładziesz się padnięty po ciężkim dniu i naprawdę nie pojmujesz, jak znajomi mogą o tej porze zaczynać ćwiczyć, zadaj sobie dwa pytania:

  • Czy trening jest w tym momencie życia czymś, bez czego gorzej się czuję? Jeśli nie – idź spać, regeneruj się i nie zastanawiaj nad tym, co robią inni. To najzdrowsza recepta. A jeśli odpowiedź brzmi tak…
  • Co zrobiłeś dziś, z czego mógłbyś zrezygnować dla treningu? Może przeglądałeś instagram przez 15 min, 15 min gapiłeś się na reklamy w TV, a 45 gadałeś przez telefon? Jeśli tak, to następnym razem pomyśl: będę spacerować, gadając przez telefon (najlepiej w stronę siłowni), a 30 min straconego czasu poświęcę na krótki, ale konkretny trening.


    I nigdy więcej nie myśl, że inni mają więcej czasu niż Ty. Ich doba też ma dokładnie 24 h.

Polecamy także:

Nowa branżowa konferencja fitness jeszcze w tym roku – MEGAFORMA

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Powiązane posty

A gdyby tak trochę pokory…

Czas czytania: 3 min Zdawać by się mogło, że nie jest niczym dziwnym, iż człowiek ze swej natury lubi być chwalony, doceniany i podziwiany. Bez względu na branżę, w

Udręka to niesłychana, kiedy bolą nas kolana…

Czas czytania: 4 min Ileż to razy w przypadku sportowców, osób aktywnych, czy nawet niespecjalnie usportowionych ludzi można usłyszeć: bolą mnie kolana. Staw kolanowy w ludzkim organizmie jest niewątpliwie

Głowa to podstawa!

Czas czytania: 3 min Kiedy trenujemy, czynnie uprawiamy sport i po prostu dbamy o swój wygląd i muskulaturę, często martwimy się o przysłowiowe spadki mięśniowe, kontuzje, czy ewentualnie serce.