Kiedy stawiamy na jedną kartę

silownie-bieznie
Czas czytania: 3 min

Branża fitness już nie jest sfrustrowana. Jest zdesperowana i to mocno, bo teraz rozgrywa się bardzo wiele: decyzje o otwarciu, o tarczy antykryzysowej… W środku tego wszystkiego przed właścicielami klubów stoi wyzwanie: otwierać się i ryzykować, czy czekać na pomoc od rządu, która niestety wydaje się równie realna jak gwiazdka z nieba…

Źródło wiedzy: portal wp.sport – kliknij

Warsaw Enterprise Institute (WEI) postulował o otwarcie branży w nowym reżimie. Przedstawiamy potencjalne zasady, które miałyby nas obowiązywać – na ten moment są to tylko spekulacje. Nie wiemy, czy rząd przychyli się do propozycji. Faktem pozostaje, że przychylne podejście rządu mogłoby mieć szereg pozytywnych skutków: przede wszystkim mogliby uchronić od niechybnego bankructwa bardzo wiele klubów i nawet sieci, ocalić od przeciągającego się bezrobocia licznych pracowników branży, a także zażegnać lub chociaż załagodzić frustrację, która jest już wszechobecna. Być może też zmalałaby też ilość pozwów o odszkodowania, których będzie coraz więcej. Próbujemy sprawdzić, na ile nowe są dla nas przedstawione postulaty i na ile branża może pozwolić sobie na ich realizację.

W postulatach WEI znalazło się m.in.:

– obowiązkowy dystans 2 m – to praktykujemy już właściwie od czerwca; dla większości siłowni i klubów nie jest to problem

– obowiązkowe maseczki w trakcie pobytu w lokalu – dotychczas również praktykowane; rodzi się pytanie czy według nowych postulatów maseczki miałyby być obowiązkowe także w trakcie treningów, bowiem nie ma nigdzie jasnego komunikatu na ten temat

– większa ilość stacji do dezynfekcji – do tej pory w większości klubów znajdowały się one w recepcji, szatni i przy wejściu na salę; wstawienie większej ilości nie powinno stanowić żadnego problemu

– obowiązek dezynfekcji sprzętu po każdym użyciu – ten obowiązek w większości siłowni istniał od dawna; egzekwowanie tego przez trenerów i innych pracowników nie powinno stanowić problemu

– częstsze sprzątanie w klubach – kluby są coraz czystsze, w wyniku sytuacji epidemicznej, ale też ogólnej dbałości o komfort klienta; zwiększenie ilości godzin serwisów sprzątających to zwiększone koszty, ale jeśli miałoby to być ceną za otwarcie – myślę, że wszyscy byliby na tak

– zwiększona częstotliwość wymiany powietrza w klubach – tu prawdopodobnie pojawiłaby się konieczność wprowadzenia przerwy technicznej; nie jest to nowość w klubach, w których przerwa taka pojawiała się w okresie wakacyjnym (po pierwszym lockdown) oraz w okresie październik-grudzień (w klubach, które podjęły się organizacji zawodów sportowych)

– odległości; dla strefy czerwonej 12 mkw/osobę; dla strefy żółtej 7 mkw/osobę; dla strefy zielonej 5 mkw/osobę – dla małych klubów może to być nie lada wyzwanie. Podobnie w klubach posiadających mniejsze sale fitness pojawi się wyzwanie dla zajęć grupowych

Podsumowując, eksperci z WEI wypowiedzieli się, że otwarcie w zaostrzonym reżimie nie generuje dodatkowego ryzyka zakażenia, a zaniedbanie aktywności fizycznej prowadzi do pogorszenia stanu psychicznego i fizycznego. To bardzo mocna rekomendacja.

Nie chcemy dawać nadziei ani oceniać realnych szans na realizację tych postulatów. A jednak wiemy, że otwarcie przyczyniłoby się do lepszego samopoczucia i nastroju nie tylko pracowników branży, ale też klientów, którzy nie mają warunków, by w tej chwili trenować i tęsknią za aktywnością. Branża fitness znalazła się w takim miejscu, że gotowa jest postawić wszystko na jedną kartę, zaryzykować otwarcia wbrew zakazom, żeby przetrwać. Podobnie jak w gastronomii i hotelarstwie – to walka o biznesy budowane latami, o klientów pozyskiwanych przez całe zespoły i o te właśnie zespoły…

Zatem – trzymamy kciuki za pozytywny efekt postulatów. Dziękujemy WEI, że podjęli ten temat.

Polecamy również:

Czy Polska Federacja Fitness chce pomóc czy zarobić na pozwach? – MEGAFORMA

Social Media

Najpopularniejsze

Zapisz się do newslettera

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Powiązane posty

Rodzaje jogi

Czas czytania: 4 min Joga to piękna filozofia i piękny sport. Nie zawsze musisz być zwolennikiem tej filozofii, by uprawiać jogę jako zdrowy i uniwersalny sport. A jednak zanim

Placuszki dyniowe

Czas czytania: < 1 min Sezon na dynię ruszył już w pełni! Dynia jest bardzo uniwersalnym warzywem i smakuje również świetnie na słodko! Polecamy przygotować dynię w wolny dzień i

Fit carbonara z szynką i pieczarkami

Czas czytania: < 1 min Tradycyjna wersja obfituje w śmietanę z dodatkiem boczku. Ale na co dzień nie musisz rezygnować z takich rarytasów jak carbonara. Wypróbuj jej zdrowszą wersję z