“Magiczny pył”, jakieś sterydy, czy może po prostu źródło białka ? – czyli fakty i mity o odżywkach białkowych

odzywki-bialkowe-na-stole-357575-4_3
Czas czytania: 2 min

Odżywka białkowa stanowi jeden z najbardziej popularnych suplementów diety. Wybór odżywek na rynku jest ogromy – zarówno pod względem producentów, jak i smaków, składu, czy jakości. Produkt ten jest ciągle ściśle kojarzony z żywieniem w środowisku fitness/ kulturystyki, czy po prostu ze sportowcami. Również ciągle wokół odżywki białkowej krąży cała masa mitów i błędnych informacji, które zdecydowanie warto uporządkować.

___________________________________

„Odżywka białkowa jest niezbędna w procesie kształtowania sylwetki”

Nie. Odżywka białkowa jest PRODUKTEM zapewniającym nam źródło białka – jak jaja, mięso, ryby, czy nabiał. Jest suplementem = dodatkiem do diety, a nie jej podstawą. Może stanowić urozmaicenie i ciekawy dodatek do posiłków na słodko. Może być pomocna, kiedy ktoś ma problem ze zjedzeniem odpowiedniej ilości białka w pokarmie stałym. Nie jest ona jednak z całą pewnością niezbędnikiem – czy to w procesie redukcji, czy budowania masy.

„Odżywka białkowa odchudza / buduje mięśnie! „

Nie. NIE ISTNIEJE produkt, który odchudza, ani taki budujący mesnie J To MY się odchudzamy i to MY budujemy masę mięśniową – za pomocą odpowiedniej diety i treningów. Nie ma czegoś takiego, że odżywka białkowa jest „na chudnięcie”, albo „na masę” – tak samo, jak na chudnięcie/ masę nie są jajka, mięso, czy ryby. Odżywka – jak zostało wspomniane wyżej – jest źródłem białka , a nie magicznym produktem zaprogramowanym na czynienie cudów.

Może ona WSPOMÓC proces odchudzania, bo np. zamiast po batona, sięgniemy po słodkiego szejka. Albo – w przypadku budowania masy – kiedy nie jesteśmy już w stanie „wepchnąć” w siebie więcej mięsa, ryb, czy jajek, to białko w formie płynnej może nas wspomóc (łatwiej nam je przyswoić).

„Odżywka białkowa stanowi najlepsze źródło białka.”

Otóż nie – nie stanowi i ciężko mówić o najlepszym źródle białka, bowiem wszystko będzie zależało od jakości produktu. Tym samym dobrej jakości odżywka na pewno będzie lepsza, niż kiepskiej jakości mięso z marketu. Będzie także dobrym uzupełnieniem diety, żeby nie jeść kilka razy dziennie mięsa, ryb, czy jajek. Może być zatem – przy dobrej jakości – świetnym źródłem białka, nie może jednak uogólniać, ze najlepszym.

Warto też być świadomym, że – niestety – zdarzają się ze strony producentów kłamstwa. Na opakowaniach zawyża się zawartość białka i ilości aminokwasów, albo też zaniża realną zawartość cukru. Miejmy to zatem na uwadze i wybierajmy sprawdzone produkty.

„Odżywka białkowa może zastępować posiłek.”

Znowu wracamy do podstaw. Odżywka białkowa może być UZUPEŁNIENIEM posiłku w źródło białka, a nie jego zamiennikiem. Jeśli mówimy o zbilansowanej diecie, to niech dodatkiem do tego białka będzie np. owoc i orzechy – co już ustanowi nam pełnowartościowy posiłek bogaty we wszystkie makroelementy i witaminy. Oczywistym jest, że mając do wyboru złapanie w biegu batona, czy pączka, a wypicie szejka – to lepszym będzie ów szejk!
Nie możemy jednak zgodzić się z tym, że samo białko w płynnej postaci zastąpi nam kompletny posiłek.

„Odżywka białkowa to sama chemia.”

Gdybyśmy chcieli być naprawdę obiektywni i skrupulatni, to chemia jest obecnie wszędzie. Niestety – przyszło nam żyć w czasach, gdzie nawet żywność uchodząca za tę zdrową i wartościową może być ów chemią naszprycowana. Mimo, iż odżywka jest białkiem w proszku – co niektórym może się właśnie kojarzyć z czymś sztucznym – to patrząc na proces jej produkcji, wydaje się być najbezpieczniejszym produktem. Laboratoryjna dokładność i sterylność zapewnia pozyskanie najlepszej jakości serwatki. Biorąc pod uwagę proces produkcji, możemy śmiało stwierdzić, że większą chemię możemy dziś przyswoić z owocami i warzywami, niż z taką odżywką.

Polecamy także:

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Powiązane posty

Nastaw się trochę lepiej!

Czas czytania: 2 min Pomieszanie z poplątaniem, to chyba najlepsze słowa opisujące polski klimat i tutejszą pogodę. Sezon jesienno – zimowy, jak zawsze pokazuje nam, że niczego nie możemy