Nowe obostrzenia dla branży fitness! Kto z nas nie pójdzie na siłownię?!

Czy są obostrzenia w branży fitness?
Czas czytania: < 1 min

Czwarta fala pandemii koronawirusa rozszalała się na dobre. Jakie wsparcie otrzymała branża fitness od polskiego rządu? Kolejne obostrzenia! Możemy więc spodziewać się jeszcze większych strat wśród właścicieli obiektów sportowych i mniejsze możliwości uprawiania sportu dla nas wszystkich.

Aktywność fizyczna jest jednym z podstawowych elementów profilaktyki licznych chorób oraz budowania odporności. Na tym powinno obecnie zależeć wszystkim rozsądnym ludziom. Niestety rządzący zdają się tego nie dostrzegać i zamiast zachęcać obywateli do uprawiania sportu, w jakiejkolwiek formie, wprowadzają kolejne ograniczenia.

Od początku grudnia w obiektach sportowych obowiązuje nowy limit przestrzeni przeznaczonej na jedną osobę. Wymagane jest 15 metrów dla 1 osoby. Do tej pory było to 10 metrów, co i tak utrudniało pracę wielu obiektom. Baseny i aquaparki, które jeszcze niedawno mogły osiągać obłożenie na poziomie 75%, aktualnie muszą zmniejszyć je do 50%. Obecnie liczne placówki sportowe będą musiały znacznie ograniczyć liczbę przyjmowanych klientów, by nie narazić się na dotkliwe kary. Dotyczy to w szczególności, choć nie tylko, obiektów prowadzących grupowe zajęcia sportowe.

Dobrą wiadomością jest fakt, że do przewidzianych limitów nie wliczają się osoby zaszczepione przeciwko covid-19. Jest to jednak dobra wiadomość tylko pozornie, ponieważ właściciele klubów sportowych (a także innych obiektów usługowych) nie mają prawnych narzędzi, by weryfikować kwestię szczepień wśród swoich klientów. Chcąc to zrobić, również mogą narazić się na kary, wywołane donosami niezadowolonych klientów.

Minister Zdrowia, Adam Niedzielski, zapowiedział liczne kontrole mające na celu weryfikację stosowania się przedsiębiorców do nowych obostrzeń.

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Powiązane posty

Nastaw się trochę lepiej!

Czas czytania: 2 min Pomieszanie z poplątaniem, to chyba najlepsze słowa opisujące polski klimat i tutejszą pogodę. Sezon jesienno – zimowy, jak zawsze pokazuje nam, że niczego nie możemy