Sąd odrzucił zakaz prowadzenia działalności przez klub.

orzeczenie sądu klub wolność
W Grudniu minionego roku inspektor sanepidu wydał administracyjną decyzję o zamknięciu klubu Wolność. Powołał się - co potwierdzają w rozmowie z Onetem przedstawiciele sanepidu - na artykuł 27 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Jest w nim mowa, że państwowy inspektor sanitarny może nakazać "unieruchomienie zakładu", jeżeli stwierdzi, że występują "naruszenia wymagań higienicznych i zdrowotnych" i że takie naruszenia powodują "bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia ludzi". Policja zaś wszczęła postępowanie z art. 165 Kodeksu karnego.
Czas czytania: 2 min

W Grudniu minionego roku inspektor sanepidu wydał administracyjną decyzję o zamknięciu klubu Wolność. Powołał się – co potwierdzają w rozmowie z Onetem przedstawiciele sanepidu – na artykuł 27 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Jest w nim mowa, że państwowy inspektor sanitarny może nakazać “unieruchomienie zakładu”, jeżeli stwierdzi, że występują “naruszenia wymagań higienicznych i zdrowotnych” i że takie naruszenia powodują “bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia ludzi”. Policja zaś wszczęła postępowanie z art. 165 Kodeksu karnego.

4 maja 2021 na portalu trojmiasto.pl pojawił się artykuł o tym, że Klub Wolność wygrał sprawę w sądzie i wznawia działalność.

Klub Wolność nie działał niezgodnie z prawem, a jego działalność nie stwarzała zagrożenia dla życia i zdrowia – tak orzekł sąd, oddalając zarzuty z art. 165 kk. Decyzję powiatowego sanepidu o zamknięciu lokalu uchylił też inspektor wojewódzki, kierując sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Krzysztof Łukowicz – właściciel Wolności, zapowiada otwarcie lokalu i szykuje się do walki o odszkodowanie za ewentualne przychody utracone w wyniku bezprawnego zamknięcia klubu.

Właściciel jest zadowolony z decyzji sądu, a działania, które podejmuje rząd określa jako niezgodne z prawem i przestępcze.

“Ograniczenie wszelkich wolności działalności gospodarczych opierało się na przestępczej działalności sanepidu, bandyckich zachowaniach policji, jak i służb wszelkiej maści aparatu państwa – mówi Krzysztof Łukowicz, właściciel klubu Wolność. – Wygraliśmy z sanepidem, nauczyliśmy przestrzegania prawa policję, a teraz wygraliśmy ostatnią wojnę, z ostatnią nadzieją Morawieckiego na to, żeby zatrzymać przedsiębiorców. Postraszono nas ośmioma latami pozbawienia wolności za sprowadzenie bezpośredniego zagrożenia w życiu i zdrowiu ludzi. Sąd w piątek zmiażdżył rządowy plan zniszczenia i powstrzymania przedsiębiorców. Polacy, jesteście wolni. Możecie legalnie otwierać i wracać do klubów. Sąd w piątek odrzucił zakaz prowadzenia działalności przez klub Wolność, odrzucił dozór policyjny w stosunku do mojej osoby i uznał, że wszelkie zarzuty stawiane mi z artykułu 165 są całkowicie bezpodstawne i nielegalne, mają się nijak do rzeczywistości. Nigdy nie stworzyłem żadnego zagrożenia w działalności gospodarczej, otwierając mój klub. Tak więc plan Morawieckiego się nie powiódł, nie zamknął mnie. W najbliższą sobotę otwieramy klub Wolność i znowu będziemy działać.”

Źródło oraz cały artykuł możesz przeczytać TUTAJ

Orzeczenie sądu nie dotyczy działalności klubów fitness jak i całej branży fitness, której dotyczy portal jednak sądzimy, że dla właścicieli takie informacje są cenne i dają nadzieję na wygraną z bezprawiem fundowanym nam wszystkim przez rząd. Mamy już pojedyncze przykłady w Polsce, że opłaca się walczyć do końca i bronić swoich praw.
Siłownie będą oficjalnie otwarte od 29 maja, ale wiele obiektów na szczęście nieprzerwanie cały czas funkcjonuje. Rząd zapewne zafunduje 3 miesięczny okres pozornej wolności jednak jesienią wrócimy do strategii rządowej “tylko 2 tygodnie”, które znowu potrwają do czerwca 2022. Możemy się mylić i bardzo byśmy sobie tego życzyli lecz słuchając narracji ministra zdrowia mamy prawo sądzić, że ten scenariusz się sprawdzi.

Jeśli właściciele klubów tak jak zapowiadają będą składać pozwy bezpośrednio w stosunku do funkcjonariuszy i urzędników i kilka osób straci możliwość wykonywania zawodu wtedy jest szansa aby przerwać ten proceder. Polska Federacja Fitness od wielu miesięcy mówi o składaniu pozwów zbiorowych, ale póki co na słowach się kończy. Pojedynczy właściciele są bardziej bezwzględni w stosunku funkcjonariuszy, którzy przekraczają swoje uprawnienia i działają bez podstaw prawnych.

Polecamy również:

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Powiązane posty

Moc niacyny – mocą Twojej skóry

Czas czytania: 3 min Przy obecnym rozwoju kosmetologii i idącej za tym medycyny estetycznej – istnieje cały szereg zabiegów i środków stosowanych w celu poprawy wyglądu i kondycji naszej skóry.