Święta, święta i po… Co teraz z Twoją dietą?

wielkanocny-stol-zobacz-ciekawe-aranzacje
Czas czytania: 2 min

Serniczki, mazurki, jajka (koniecznie z majonezem), biała kiełbasa, żurek… Pojedzone, wypoczęte? No i super. A teraz wstajesz rano i myślisz, jaki będziesz fit, ale… Patrzysz w lustro i stwierdzasz, że przybrałeś 5 kg. I załamka, głodówka, 5 l wody dziennie przez następny tydzień… STOP. To nie jest możliwe. Staramy się ułatwić powrót po świętach.

Wczoraj pisaliśmy o tym, jak przejść na dietę i opanować zdrowe poświąteczne nawyki. Dziś bliźniaczy, choć nie ten sam, temat – czyli dlaczego wcale nie przytyłeś (choć tak Ci się wydaje), a także dlaczego nie warto szaleć (ważąc się co 5 minut i pijąc samą wodę).

Nie istnieje opcja – i zapamiętaj to na zawsze – aby przybrać 5 kg w 2, 3, nawet 5 dni. Pod warunkiem, że na co dzień odżywiasz się przynajmniej w miarę zdrowo; powiedzmy do 70% zdrowej diety w skali tygodnia, a reszta to jakiś cheat lub pojedyncze odstępstwa, a dodatkowo jesteś przynajmniej umiarkowanie aktywny. Te hipotetyczne +5 kg to najczęściej zatrzymana w organizmie woda, która najczęściej zejdzie w przeciągu kilku dni – pod warunkiem powrotu do normalnej diety i aktywności.

Dlatego najmądrzejsze, co możesz zrobić, to nie zwariować. Nie panikuj, jeśli następnego dnia po Świętach nie możesz zapiąć ulubionych jeansów; to normalne, ale nie oznacza, że jesteś już 5 kg cięższy.

Zwyczajnie, wróć do normalnej aktywności. Jeśli chcesz coś zrobić dla siebie, zrób jeden dodatkowy trening – może cardio albo szybki spacer. Przez parę dni postaraj się jeść nieco więcej warzyw i pić dużo wody (może być z cytryną). To pomoże poczuć się lżej, szybciej strawić świąteczny nadmiar jedzenia i szybciej wrócić do formy.

Nie przesadzaj; przejście na nagłą głodówkę spowoduje raczej większe zatrzymanie wody i wrażenie opuchnięcia, poza tym takie skoki (kilka dni jedzenia w dużej ilości i kilka dni głodówki) są bardzo niezdrowe dla organizmu.

A kiedy minie kilka dni – dopiero wtedy wejdź na wagę. Ważenie się pierwszego dnia po Świętach nie ma pozytywnego wpływu na całokształt Twojego postrzegania swojej osoby! Lepiej poczekać parę dni, a dzięki temu waga będzie też bardziej wiarygodna – zejdzie cały nadmiar zatrzymanej wody, a ciało będzie się lepiej prezentować.

Polecamy także:

Jak wrócić do formy po świętach? – MEGAFORMA

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Powiązane posty

A gdyby tak trochę pokory…

Czas czytania: 3 min Zdawać by się mogło, że nie jest niczym dziwnym, iż człowiek ze swej natury lubi być chwalony, doceniany i podziwiany. Bez względu na branżę, w

Udręka to niesłychana, kiedy bolą nas kolana…

Czas czytania: 4 min Ileż to razy w przypadku sportowców, osób aktywnych, czy nawet niespecjalnie usportowionych ludzi można usłyszeć: bolą mnie kolana. Staw kolanowy w ludzkim organizmie jest niewątpliwie

Głowa to podstawa!

Czas czytania: 3 min Kiedy trenujemy, czynnie uprawiamy sport i po prostu dbamy o swój wygląd i muskulaturę, często martwimy się o przysłowiowe spadki mięśniowe, kontuzje, czy ewentualnie serce.