“Złota 7ka” dla Twojego żołądka

resekcja-zoladka-dieta-komplikacje-1140x760
Czas czytania: 4 min

W teorii wiemy, że jakość i ilość spożywanych pokarmów ma w naszej diecie największe znaczenie. Nie zmienia to jednak faktu, że często w jakiś sposób wpływamy negatywnie na nasz układ pokarmowy, bądź poszczególne jego narządy. Tak często bywa z żołądkiem. Zaczynamy o nim myśleć zazwyczaj dopiero wtedy, kiedy np. boli.
Zważając na fakt, że żołądek jest jednym z bardziej delikatnych organów, warto wdrożyć w swoje żywienie na co dzień pewne nawyki, które pomogą o niego zadbać.

Żołądek ma naprawdę sporo pracy. Codziennie. Im mniej o nim myślimy, tym jego praca jest cięższa. A wystarczy przestrzegać prostych reguł, by nie nabawić się niestrawności, wrzodów czy nadkwasoty. Poniżej przedstawiamy 7 dobrych porad, które wspomogą Twój żołądek.

1. Włącz w dietę konkretne produkty

Papaja – ten tropikalny, bardzo słodki owoc, dobrze smakuje i wspomaga trawienie. Zwiera papainę, która jest naturalnym enzymem rozkładającym białka. Zapobiega też nudnościom i biegunce. Pomaga uporać się ze stanami zapalnymi w organizmie. Poza pozywtnym wpływem na układ pokarmowy, jest po prostu bardzo zdrowa – zawiera antyoksydanty, dużą ilość witamin C i A, flawonoidy, kwas foliowy oraz dużo minerałów i aminokwasów.

Jabłka – są dobrym źródłem pektyny, która pomaga zmniejszyć objawy biegunki. Dobrze też działa w stanach zapalnych. Jeśli borykamy się z rozstrojem żołądka, to warto jest obrać jabłko ze skórki, zetrzeć na tarce i podgrzać. Dla żołądka taki lekkostrawny deser będzie naprawdę zbawienny. Błonnik zawarty w jabłkach pomaga usuwać toksyny i tłuszcz z żołądka i jelit.
Jeśli występuje u nas zgaga, to jabłko – dzięki zawartości pektyny – pomoże poprzez zobojętnienie kwasu. Jedzenie surowych jabłek pomaga także na niestrawność.

Cynamon – w Chinach od dawna jest stosowany do walki ze wzdęciami, biegunką i nudnościami. Przyspiesza trawienie i poprawia apetyt. Pomaga także metabolizować tłuszcze w procesie trawienia i działa antybakteryjnie – niszczy bakterię Helicobacter pylori, która jest przyczyną większości wrzodów żołądka.

Awokado – przede wszystkim, zawiera potas, błonnik i dobre tłuszcze. Enzymy w nim zawarte zmniejszają stany zapalne.

2. Nie pij kawy na czczo

Kawa ma dla organizmu wiele pozytywnych właściwości – poprawia koncentrację i pamięć, przyspiesza metabolizm oraz spalanie tłuszczu. Niestety, powoduje też wydzielanie kwasu solnego w żołądku. Jest to minus, bowiem kwas ten powinien być produkowany tylko do trawienia posiłków. Poza tym kawa zaburza pracę trawienia białek, co może wywoływać podrażnienia w układzie pokarmowym. Oczywiście wszystkie te negatywne skutki pojawiają się głównie wtedy, kiedy pijemy kawę na pusty żołądek. Wiemy, że wielu z nas uwielbia zacząć dzień od dobrej kawy – że to czasem wręcz rytuał. Warto jednak przed jej wypiciem coś zjeść. Dodanie mleka też mienia sytuację – zmniejsza wspomnianą szkodliwość.
Warto też wiedzieć, że kawa pita stricte do posiłku utrudnia trawienie i wchłanianie magnezu – to przez zawarte w niej polifenole. Idealnym zatem rozwiązanie jest  picie kawy między posiłkami.

3. Zaprzyjaźnij się z ziołami

Rumianek – działa na organizm łagodząco, co również wpływa na żołądek. Herbata rumiankowa eliminuje ból brzucha – zwłaszcza związany z napięciem i stresem, rozładowuje gazy. Wspomaga też trawienie. Olejki lotne rumianku dobrze działają na wrzody żołądka – zapobiegają ich powstawaniu oraz goją i łagodzą już istniejące.

Nagietek – dobrze wpływa na błonę śluzową żołądka i także wspomaga leczenie wrzodów.

Mięta pieprzowa ułatwia trawienie, wspomaga przemianę materii i świetnie wpływa na układ pokarmowy, który jest obciążony np. przejedzeniem.

Siemię lniane – ma wysoką zawartość kwasów omega-3, błonnika, wielu witamin i minerałów.
Jeśli zmagamy się z nieżytem żołądka, to warto wdrożyć siemię w swoją dietę.
Możemy np. zalać 2-3 łyżeczki siemienia zimną, przegotowaną wodą (2/3 szklanki) i odstawić na godzinę i spożyć.  Dobrym pomysłem jest też odwar z nasion – łyżeczkę siemienia zalewamy szklanką wody i gotujemy przez kwadrans na małym ogniu pod przykryciem.
Ostudzone i przecedzone dzielimy na 2-3 porcje i  wypijamy w ciągu dnia między posiłkami – tak działamy na żołądek osłonowo.

4. Jedz powoli, celebrując posiłek

Jak się człowiek śpieszy, to się diabeł cieszy… Diabeł może i tak, ale nasz układ pokarmowy na pewno nie. Zalecanie powolnego jedzenia, dokładnego przeżuwania i skupiania się na posiłku, to nie bzdury. Jedzenie w ów sposób oraz danie sobie ok. kwadransa na odpoczynek po posiłku, to bardzo ważny „rytuał” dla chociażby żołądka. Takim sposobem może on odpowiednio trawić pokarm.
Pośpiech – który jest de facto stresorem-  może wpływać na każdą część naszego układu pokarmowego. Może powodować stany zapalne i sprawić, że układ pokarmowy będzie bardziej podatny na infekcje. Stres potrafi spowodować nadmierną produkcję enzymów trawiennych i prowadzić do niestrawności. Dlatego jedząc w stresie, możemy czuć pieczenie w żołądku czy zgagę. Gdy jesteśmy zrelaksowani, jedzenie pozostaje w żołądku tylko przez jakiś czas, a następnie przechodzi do jelit. Pod wpływem silnego napięcia zostaje niepotrzebnie w żołądku na dłużej, często wywołując biegunkę lub wzdęcia.

5. Nie łącz leków z alkoholem

W tym przypadku nie istnieją żadne ustępstwa: jeśli przyjmujemy leki, to nie pijemy alkoholu.
Różne leki wchodzą w interakcje z alkoholem i mogą uszkodzić żołądek, zmniejszyć krzepliwość krwi, działać otępiająco. Sam w sobie alkohol osłabia warstwę ochronną ściany żołądka. Jeśli dojdzie do tego przewlekłe stosowanie leków przeciwzapalnych, może nastąpić rozkład śluzówki powłoki ochronnej. To umożliwi dotarcie kwaśnym sokom żołądkowym do samej powierzchni ściany żołądka. A to oznacza zwiększenie zagrożenia powstania wrzodów żołądka (nie wspominając o ogólnym zagrożeniu zdrowia i życia w przypadku takiej „mieszanki”).

6. Znaj umiar

Żołądek ma swoją pojemność. Potrafi się rozciągać, co często wykorzystujemy – przejadając się. Jeśli jednorazowo, zjadamy porcję większą niż 1,5 litra, zmuszamy go do rozciągania się. Nikt z nas – świadomie – tego nie chce. Przez tego typu przejadanie się, żołądek zaczyna boleć, a regularnie rozciągany będzie domagał się większej -niż potrzeba- ilości pokarmu. Nie trzeba chyba dodawać, że nie dość, iż jest to szkodliwe dla zdrowia, to jeszcze idealnie sprzyja tyciu.
Już dawno obalono mit, że jedyny słuszny tryb żywienia, to 5 posiłków w ciągu dnia. Dietę dostosowujemy do siebie i swojego trybu życia. W żadnym jednak systemie nie ma regularnego (czy jakiegokolwiek) rozciągania żołądka. RACJONALNE ŻYWIENIE- złoto dla zdrowia i sylwetki.

7. Nie oszczędzaj sobie aktywności

Nie zaskoczymy Was na pewno akurat tym punktem. Aktywność fizyczna, zawsze towarzyszy poradom, które są związane ze zdrowiem, lepszym samopoczuciem, czy właśnie pracą układu pokarmowego.
Lekki ruch – jak chociażby spacer – po jedzeniu, pomaga w trawieniu. Oczywiście musimy pamiętać, że aktywność zalecana jest ogólnie w ciągu całej doby. Na pewno dobrym pomysłem nie będzie wstawanie od stołu i trening. Taki rodzaj wysiłku musi być dobrze synchronizowany właśnie z porami jedzenia. Duży wysiłek fizyczny zaraz po posiłku wręcz spowalnia trawienie. To dlatego, że krew zamiast działać w żołądku, musi przepłynąć do mięśni, których używamy podczas wysiłku fizycznego. Wtedy proces trawienny zostaje zaburzony i nie przebiega prawidłowo.

Polecamy także:

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Powiązane posty

Nastaw się trochę lepiej!

Czas czytania: 2 min Pomieszanie z poplątaniem, to chyba najlepsze słowa opisujące polski klimat i tutejszą pogodę. Sezon jesienno – zimowy, jak zawsze pokazuje nam, że niczego nie możemy